Motto tygodnia: Młody Tusk też ma mózg, ale mniejszy...

Joby

numer 52/16

Pijąc opłatki i wyjąc kolędy, władza nie przestaje kolekcjonować władzy. Jednak ideowo interesują ją jedynie truchła. Przyszłością jest dla niej przeszłość. I też ona stanowi cel marszu PiS, który kroczy rakiem. Rządzą nami trupojebcy. Dwustronni zboczeńcy, bo trupofile i zarazem trupofobowie, a nawet trupożercy. Oni uważają, że wykluli się z dwóch stłuczonych o siebie jaj Piłsudskiego i Dmowskiego. Jednakże wypełzli z cmentarnych misteriów w „Dziadach” Mickiewicza. Powołują armię zombie, żeby dokonywać w niej awansów i degradacji. Ci żonglerzy truchłem, zdawałoby się teraz zajęci wyciąganiem z grobów szkieletów smoleńskich pasażerów, zaczęli gryźć kości generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Macierewicz zapowiada, że zerwie im wężyki i lampasy, gdyż nie mogą gnić wystrojeni. Dobra nasza, bo nic nie zabija oprawców lepiej niż śmieszność. A już pęka bania z żartami. Truchło pułkownika Kuklińskiego zabierze więc generałowi potrzebne szpiegowi naszywki. A PiS raduje się, że jego władza wkracza już na 2 metry pod ziemię. Najmłodsze chujki z PiS z czasem przebiją się na drugą stronę półkuli. Wiem, wiem, trupy mają moc polityczną, można na ich piszczelach gotować ideologiczny kapuśniak. Służą też podobnie jak dopalacze do wzniecania emocji. To jest ich siła symboliczna. Natomiast jako materia zewłoki są tylko pokarmem roba ków smakujących je bez politycznych roz różnień Pies jebał groby. PiS demoluje niektóre meble, np. Okrągły Stół. Poniży więc obu jego współprzewodniczących – Wałęsę i Kiszczaka. Kaczyński chce zapomnieć, że podawał im do stołu. Dwóch prezydentów Polski, Bieruta i Jaruzelskiego, zdegraduje teraz na kancelistów, a może nawet gońców. Bierut ma być przypomniany jako sługus Moskwy pchający Polskę do komunizmu. W uproszczeniu można tak twierdzić. Jednak to nie Bierut zaprosił do Polski Związek Radziecki, jego armię i ustrój. Ani nie było też żadnej zdrady Anglii i Stanów w Jałcie czy gdziekolwiek. ZSRR sam sobie zdobył zbrojnie na wojnie z Niemcami Polskę i kilka pobliskich krajów oraz obsadził region milionami żołnierzy. Gdyby alianci nie lądowali wpierw na Sycylii, a potem w Normandii, armia Stalina zajęłaby całą Europę aż po Portugalię i Hiszpanię. Ukochani „żołnierze wyklęci” próbowali zaś ukłuć zwycięzców Iscyzorykiem. Nie rozumiem ekshumacyjnej pożądliwości rodzin smoleńskich z PiS.

Gdyby w grobie moich rodziców leżeli dwaj oenerowcy spleceni w miłosnym uścisku, nie czyniłoby mi to żadnej różnicy.

Zwłoki różnią się od siebie tylko przejściowo. Nagrobki stoją odwrócone od siebie, bo Kukliński nie może patrzeć w twarz Jaruzelskiemu. Jednak trupy, chociaż leżą oddzielnie, mają ze sobą łączność. Zapewniają ją robaki biegające od zwłok do zwłok jak łączniczki AK. Spieszą się, bo ich żarciu szybko upływa termin ważności spożycia, gdyż robaki nie gryzą kości. Gdy zacznie umierać dzisiejszy niż demograficzny, robale czeka niedożywienie. Kiedy już zgodnie z modą wszystkie trupy będą odsyłane do krematoriów, owady zmuszone zostaną do zmiany diety i zaczną zżerać żywych. Wzorem swych braci owsików, pupilów Daniszewskiej, od dupy strony. Kaczyński wykopie butem wszystkich byłych prezydentów z wyjątkiem bliźniaka-wawelczyka. Doradcy mu powiedzieli, że kiedy się usypie bezludną wyspę, nawet garbus stanie się na niej mistrzem urody. Dlatego też Dudzie nakazał być żałosnym, żeby nie dosięgał nawet miary jego brata Lecha. Dla obecnej półgłowy państwa jest to zadanie łatwe do wykonania. Nie czas jednak żałować minionych prezydentów, gdy PiS unieważnia całą historię. Nie czas też żałować historii, gdy unieważniają rozum. Ogłupienie społeczeństwa uczyni władzę bliską mu i nawzajem. Pracuje nad tym cała ekipa mistrzów tumanienia: Kurski, Zalewska, Ziobro, Morawiecki, Gliński i sam prezes. Nie było zaś jeszcze takich rządów, którym nie udało by się ogłupianie. Mamy granice zamknięte na przyjazd uchodźców i otwarte na wyjazd uchodzących. Z czasem zatrzaśnie się w ogóle drzwi. Za izolacją państwa od świata nastąpi więc takaż izolacja ludności. Cały zaś ten wrogi narodowcom internet zmieści się Ziobrze w jednej celi. Po dziś dzień nikt nie odrobił sarmackiego odosobnienia od zachodnich źródeł rozwoju gospodarczego, myślowego, kulturalnego, państwowego. Ani stalinizm, ani socjalizm reformowany, ani kapitalizm. Do kolejnych prób PiS nie dopuści. Przebiera swoją publiczność w kontusze, strój, który nie znajdzie już teraz przeciwieństwa ani w goliźnie, ani w sukmanach. Kiedy zaś partia Kaczyńskiego potknie się o własne krzywe nogi, to nie zostawi drzwi otwartych dla europejskiej cywilizacji i demokracji, tylko dla faszystów. Gonić oni będą komunistów i Żydów, przez co zanurzą się jeszcze głębiej w coraz starszych i coraz liczniejszych grobach. Naród sezonowo miauczy, że Bóg się rodzi, a moc truchleje. Należy to teraz rozumieć tak, że moc, czyli władza, utożsamia się z truchłem. Kolęda wymagała tej właśnie interpretacji. A ja beblę ble, ble, ponieważ na totalne święta każdemu mózg staje sparaliżowany ckliwą nudą. Szczęśliwi, którzy żyli przed Chrystusem, zatem jeszcze nie musieli stać w tej szopce, żując siano. ?

AVEVALUE| 16105

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.