Motto tygodnia: Gdy Szydło słyszy spicz Junckera, czuje się jak jasna cholera.

BLOG wszystkich świętych

numer 06/17

Świętego Henryka

Red. Michał Marszał zapytał w internecie na stronie „NIE”,kto chce zrobić sobie ze mną zdjęcie. Zgłosiło się około 3500 chętnych. Urządził losowanie, które wyłoniło 4 dziewczyny, wszystkie w wieku 22–25lat, bardzo ładne, zgrabne, eleganckie, rezolutne i ustawione. Towarzyszył im przepiękny chart – wyrostek. Skoro mój redakcyjny kolega tak trafnie losuje, chodzę za nim i proszę, żeby mi wypełnił kupon totolotka. Jeżeli zaś potrafi tak jak losowanie ustawiać głosowanie, PiS powinno go kupić. Cena: wystarczy przepisać na niego Orlen lub podobnego kalibru spółkę skarbu państwa.

Świętego Mateusza

Wksiążce prof. Grzegorza Majchrzaka „Tajemnice stanu wojennego” jest cały rozdział o mnie, choć na ogół działałem nader jawnie. Autor gani mnie politycznie, zarazem zachwycając się mną jak zaślepiona dziewczyna. Jedno jednak zdanie wśród tych perfum bardzo mnie zniesławia: „…wpołowie lat pięćdziesiątych wystąpił przeciw władzy ludowej”. Majchrzak powtarza oszczerstwa Gomułki i partyjnego betonu. W tamtym czasie – jak zawsze, dopóki istniał PRL – broniłem socjalizmu, pragnąc go umocnić poprzez reformowanie. Potrafię to udowodnić przed sądem, ale się lękam, że Ziobro – wcielenie Prawa i Sprawiedliwości – każe mnie posłać na badania psychiatryczne do więzienia dla bestii. Wolę zaś obcować nawet z Daniszewską niż z Trynkiewiczem.

Świętej Marty

Polacy mają dosyć Tomasza Lisa – stwierdza „GazetaPolska Codziennie”. Polacy więc zasłaniają w marketach „Newsweek” słusznymi tygodnikami. Przypomina mi to, jak przed laty „GP”wezwała Polaków do pikietowania kiosków z gazetami i przeciwdziałania sprzedaży „NIE”. Jedyną taką pikietę urządzili Polacy z redakcji „NIE”,którzy nie są prawdziwymi Polakami.

Świętego Fabiana

WTVP obejrzałem całe przemówienie prezydenta Dudy na trzecim powitaniu tych samych żołnierzy amerykańskich odbytym w Żaganiu. Prezydent długo poruszał ustami, ale z przerwami na smakowanie swojego słowotoku frazesów. Z tej okazji w mediach drugiej strony przypomniano, że głowa państwa nigdy nie urządziła konferencji prasowej ani żadnego dyskursu politycznego. Upaja się swoimi monologami i własnym tembrem głosu. Mogąc głosować na różne instrumenty, Polacy wybrali katarynkę.

Świętego Sebastiana

Przy okazji upadłego już planu włączenia do Warszawy okolicznych gmin, dowiedziałem się, że moją gminą Konstancin-Jeziornarządzi PiS, co mnie gówno obchodzi. Miejscowe władze obrzydzają mi się tym tylko, że pod koniec grudnia i na cały styczeń wieszają na ładnych latarniach ulicznych szkaradne, świecące i mrugające ozdoby świąteczne. Zły gust jest jednak apolityczny. Jeszcze ohydniejszymi świecidłami Hanna Gronkiewicz-Waltz obwiesza i obstawia dotychczasową Warszawę. Ponadpartyjne mamy więc jeszcze sądy, Rzecznika Praw Obywatelskich, NIK i umiłowanie kiczu.

Świętej Agnieszki

Wraz z reformą edukacji rozpocznę naukę w 84. roku życia. Kupują mi prosty przyrząd elektroniczny pozwalający czerpać informacje z internetu. Będę się uczył tej sztuki. Aparat ów odpowiada, gdy się do niego mówi. Azor wierzy, że da się mnie wytresować, ale on nie przecenia mnie, tak jak prof. Majchrzak. Rzeczywiście tego i owego nauczyłem się w życiu, a Azor wyłącznie robienia kupy na zewnątrz domu, czyli na smogu uzdrowiska Konstancin.

Świętego Jarosława

Daniszewska poszła na spotkanie ze znajomym idiotą, który się nudzi i przyniosła plotkę o Kaczyńskim, których pełno w internecie. Następnie zaczęła dzwonić i opowiadać znajomym, jaką głupotę usłyszała i od kogo. Przez to zdradziła podsłuchowi, kto roznosi plotki lub je zmyśla. IPN uznał moją żonę za współpracownicę solidarnościowej konspiracji w latach 1982– 1984. I oto macie tę konspiratorkę. Piszę to, aby pokazać niewiarygodność IPN na najdrobniejszym z przykładów.

Świętej Anastazji

Do Putina łaszą się rządy amerykański, brytyjski i węgierski. Władcy Polski jeszcze na niego warczą. Rusofobia PiS-owi przejdzie. Po pierwsze, nie sposób na dłuższą metę ganić reżim Putina i zarazem wzorować się na nim. Po drugie, istnieje zbieżność celów władz Rosji i Polski wobec Unii Europejskiej. Po trzecie, zarządcy Polską nie mogą tkwić w bloku państw proputinowskich, różniąc się od nich nienawiścią do Rosji. Minister Zalewska, ta chodząca karykatura belferki, powinna więc zawczasu przywrócić powszechne nauczanie rosyjskiego w szkołach. Przecież chodzi jej o pomyślną przyszłość dziatwy.

Świętego Wincentego

W PRL rosyjski nie miał wzięcia u uczniów, gdyż wykładano go na tekstach Puszkina, Turgieniewa, Czechowa i innych nudziarzy. Program nauczania zacząłbym od czastuszek, np.: „Nagarie stoit bierozka, wietka wietkie kłonitsia. Paryń dziewoczkę jebiot, choczyt poznakomitsia”. Co się przekłada: „Nagórze stoi brzózka, gałązka kłania się gałązce, chłopiec pierdoli dziewczynę, gdyż chce zawrzeć z nią znajomość”. Gówniarzeria od razu polubi piękny język naszych sąsiadów, jakże wspanialszy od szczy-pszczy polszczyzny.

Świętego Rajmunda

Gangster Ryszard Bogucki, trafnie skazany za zabójstwo i niesłusznie aresztowany na 9 lat za inne, którego nie popełnił, dostał ponad ćwierć miliona odszkodowania. Przy tej okazji dowiadujemy się, że prasa PiS w ogóle nie pojmuje zasady równości obywateli wobec prawa. Np. Krzysztof Wyszkowski porównuje odszkodowania dla antykomunistycznych bojowników więzionych w czasach PRL z tym, co dostał Bogucki, czyli jak gdyby kapelusz z zegarkiem. Ten Wyszkowski, dygnitarz IPN, będącego hybrydą prokuratury i pisowatego instrumentu propagandy, rzekł: „…coinnego człowiek, który walczył o niepodległość i demokrację w Polsce, a co innego notoryczny przestępca”. Różnica istnieje, ale kontekst tego zdania zawiera sugestię, że osoby stające przed sądem należy podzielić na nadludzi i podludzi. ?? [email protected]

AVEVALUE| 14788

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.