Motto tygodnia: Idzie PiS przez las, nagle w gówno wlazł.

Autor
URAN

BLOG wszystkich świętych

numer 49/16

by blagier Urban

Świętego Alberta

Namodliwszy kościoły w Polsce, premier Szydło poleciała na mszę do Izraela i na darmowy obiad, za który zapłacił jej odpowiednik w Jerozolimie – Netanjahu. Pani Beata ściskała się z Żydami, ale nie pojechała dla równowagi ani na ziemie przez nich okupowane, ani do żadnego państwa arabskiego. Wizytę odnotowały tylko nasze przekaziory dworskie. Skupiły się jednak na epizodzie tej wizyty. Izraelski mikrobus gwałtownie zahamował i spowodował stłuczkę. Zdarła ona naskórek z niektórych polskich pasażerów jadących w ogonie świty. Za dygnitarzami podążali zaś drobni urzędnicy oraz zapewne producentka broszek, fryzjerka, garderobiana, masażystka, stylistka twarzy, spowiednik itp. Pani premier nic nie groziło i – co ważniejsze – pilnującym jej ministrom Macierewiczowi iWaszczykowskiemu oraz całemu stadu dygnitarzy także. Szydło mówiła, że Polska będzie walczyć z antysemityzmem, który jest wielkim złem. Netanjahu jej za to dziękował, chociaż ma w Warszawie ambasadę, wie więc, że polska premier w kraju mówi, że antysemityzm to zupełny margines. W Izraelu deklaruje zatem, że będzie walczyć z czymś nieważnym. Nie wspomniała też, że zorganizowani antysemici popierają jej rząd, a ten ich chroni.

Świętego Leopolda

Serial „PaktII” obrazuje, co to znaczy film przereklamowany. Przez tygodnie jego gwiazdor Dorociński codziennie promował go w TV, wygłaszając wyjęty z „Paktu”ten sam długi monolog. Z miną filozofaplótł banały. Nie sposób teraz oglądać serialu, czyli wysłuchiwać mądrości Dorocińskiego po raz setny.

Świętego Edmunda

Magdalena Środa radziła w „Wyborczej”, jak zachować twarz. Otóż zmieniając poglądy, uzasadniać to i pamiętać, kim się wcześniej było. I nie zmieniać lub pudrować własnej przeszłości. Dodam tu: tak jak szef sejmowej komisji sprawiedliwości, pisowiec, który twierdzi, że do PZPR wstąpił bezwiednie, a prowadząc jako prokurator w PRL śledztwo przeciw opozycjoniście, w istocie bronił go. Czyli czerwony żabot miał na pokaz, a w sercu zielony. Tekst Środy traktuję jako pochwałę mojej postawy. Bezwiedną, gdyż raczej ta feministka wolałaby zostać samcem-sadystą niż robić mi dobrze. Otóż właśnie ja nie cierpię na niepamięć o tym, czym byłem na różnych etapach życia. Złe role nawet czasami wyolbrzymiam. Jestem lojalny wobec mojej przeszłości.

Świętego Zbysława

Większą niż ośmiorniczki pod wódkę moją przyjemnością jest oglądanie tego, jak zaostrza się wśród cmokierów PiS wojna między braćmi Karnowskimi i ich ludźmi a Sakiewiczem i jego drużyną. Ma ona już charakter jawny, publiczny i lada chwila użyta zostanie broń nuklearna. Np. Dorota Kania spod Sakiewicza napisze o tym, czyimi dziećmi są Karnowscy.

Świętego Grzegorza

Na str. 12 „GPC”z 25 listopada Magdalena Jakoniuk napisała coś przerażającego. Omawia ona film Ryszarda Bugajskiego „Zaćma”, opowiadający o Lunie Brystigerowej, członkini kierownictwa UB w latach stalinizmu. Recenzję kończy konkluzja, że film „możez powodzeniem posłużyć jako oryginalna lekcja historii”. I oto mamy oczekiwaną podstawę programową dla szkół. Gliński zamawia scenariusze kłamiące o historii w manierze skrajnego nacjonalizmu. Zalewska puszcza je w szkołach jako obraz przeszłości. Nie uczy się wobec tego historii, tylko dowolnie ją tworzy. Kłamstwa i przeinaczenia znajdują się więc w obiegu zamkniętym, samowystarczalnym.

Świętej Anieli

Nie mogę wysuwać spod kołdry moich śmierdzących stóp, żeby przewietrzyć. Natychmiast atakują je pazurami kot Adolf i jego przyjaciółka kotka Dzindzia, miłośnicy świeżego powietrza w sypialni. Wtedy Azor pokazuje, że kocha nawet mój odór miłośnie, bo delikatnie smakując mi zębami palce u nóg. Każde objawy miłości fizycznejw nocy utrudniają wartość nadrzędną, jaką jest sen.

Świętego Romana

Dostałem dramatyczny list od karpia, błagający, żeby go nie mordować. Opłatę pocztową 2 zł uiściła „Viva!Akcjadla zwierząt”. Propaguje ona m.in.bezrybne wigilie. Jeśli wszystkie karpie piszą do wszystkich rodzin, przesyłki kosztują więcej niż 5 rodzajów wojsk Macierewicza. Na mnie zmarnowano te 2 zł, bo żadnej wigilii nie zjadam, tylko jak zawsze golonkę o północy. Jeżeli w naszej kuchni robi się karpia, to on już nie żyje, zatem tylko zwłoki są bezczeszczone. Śmierć karpia przeznaczonego czasem na mój stół powoduje zgon ryb innych gatunków, gdyż karp występuje tylko jako otulina farszu z innych ryb oraz przypraw, które wywodzą się z niewinnych roślin. One także nie chcą być zjadane, ale nawet weganki pieprzą pieprz.

Świętej Elżbiety

Obaj bliźniacy Karnowscy w swoim tygodniku „wSieci”pytają o mnie grzebiącego w przeszłości Tadeusza M. Płużańskiego, który tworzy Społeczny Trybunał Narodowy przeciw komunistom. „Czynp. Jerzy Urban może zostać osądzony?”. „Oczywiście”– odpowiada pytany. Mniema on, że zbrodnią komunistyczną było tuszowanie zbrodni i zakłamująca je propaganda. Wedle tej etyki tuszowanie i propagandowe zakłamywanie zbrodni antykomunistycznych jest narodową i Płużańskiego zasługą. Sprawiedliwość zaś wymaga, żebym przed jakimkolwiek trybunałem stawał razem z Płużańskim, wręcz skuty z nim. Co do mnie, lubię rozgłos, więc cieszą mnie sądy nade mną. Niepaństwowe, czyli bezzębne olewam. Chociaż nie. Wyklinanie mnie przez nacjonalistów traktować będę jak order i zaśpiewam jak co dzień: „Wyklętypowstań ludu ziemi…”. Spadaj, Płużański!

Świętego Seweryna

Zmierzam do doskonałości jako snob, przejrzałem więc „Savoirvivre” XXI wieku Wojciecha Wocława. Zalecane przez znawców maniery zawsze były i są anachroniczne. Wocław uważa np. witanie księdza „Niechbędzie pochwalony Jezus Chrystus” za powszechnie właściwe, chociaż wielu ludzi nie chce uznawać, że ksiądz reprezentuje Boga-juniora lub w ogóle go pochwalać. Za strój właściwy na uroczysty wieczór autor wciąż uważa smoking. Jest to już dziś elegancja prestidigitatorów, kabotynów i biznesmenów. Jeśli smoking, to do dżinsów, trampek i podkoszulki – uważają współcześni strojnisie. Nauczyciel elegancji dopuszcza przynoszenie mężczyźnie kwiatów. Owszem, godzi się to pomiędzy pederastami, a też wobec trupów. Pan Wocław nakazuje jeść rybę sztućcami do ryb. Mam ich 2 tuziny, a skoro kupiłem, to znaczy, że wiedziałem, czym ryby lubią być jedzone. 95 procent rodzin nie ma odrębnych noży i widelców do ryby i nie wie, że takie istnieją. Naród oczekuje więc pouczenia, czy rybę jeść zwykłym nożem i widelcem, czy dwoma widelcami.

Świętego Anatola

Prezydent Duda oznajmił zjazdowi adwokatów, że będzie popierał niezależność palestry. Na sali sądowej mają się więc ścierać zależny od reżimu prokurator z niezależnym obrońcą. w takim układzie sędziowie muszą doznać dobrej zmiany, po to żeby mecenasi gadali do obrazu głuchego orła na ściennie.

Świętego Sędzimira

Jestem w żałobie po Fidelu Castro, unikam więc rozrywek, np. oglądania TVPiS. [email protected]

AVEVALUE| 14959

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.