Motto tygodnia: Za Platformy ciepła woda z kranu, za PiS-u koncertowy zamach stanu.

Autor
Urban

BLOG wszystkich świętych

numer 47/16

by blagier Urban

Świętego Ewarysta

W noc wyborczą miałem koszmarny sen, że wygrał Trump. Przejęty grozą o siódmej nad ranem zszedłem do telewizora i sen przemienił się z mary w nieszczęście. Gdy znów usnąłem, miałem już przyjemny sen. Wicepremier Gliński dyrygował orkiestrą dętą, mając twarz pokrytą strasznymi wrzodami.

Świętej Euzebii

Przestałem zażywać lekarstwa. Po zwycięstwie Trumpa już nie ma po co. God fuck America!

Świętej Wioletty

Przyszłość tych, co określają się jako lewica, przypomina perspektywy życiowe stulatka. SLD może trochę ugrać w wyborach samorządowych, ale znacznie mniej, niż ma. Międzynarodówka socjalistyczna dała mojej bardzo już byłej partii pieniądze na wystawny kongres lewicy, licząc na to, że polski Sojusz powiększy liczebnie frakcję lewicy w Parlamencie Europejskim. Międzynarodówka się przeliczy. Polska lewica nawet jej nie śpiewa. Wkongresie nie wezmą udziału partia Razem ani Zieloni, ani jakaś reprezentacja ruchu czarnych parasolek. Barbara Nowacka zaś nie da twarzy, bo uważa, że dałaby dupy. Udział wezmą SLD i zawsze skore do połączeń z nim mikroorganizmy bez znaczenia w wyborach. Wten sposób Włodzimierz Czarzasty szykuje sobie pułapkę w wyborach parlamentarnych. Albo stworzy blok wyborczy z partyjkami niedającymi głosów i znowu będzie musiał uzyskać 8 proc. co przestało być realne, albo SLD samotnie stworzy listy wyborcze i raczej nie uzyska 5 proc. Tylko Razem ma szansę przeskoczyć piątkę. Proszę to wyciąć i sprawdzić za 3 lata, czy się myliłem. Oby.

Świętej Zenobii

Występując w TVN 24, wybitny prawnik mec. Kondracki wyraźnie odgryzł sobie część wybitności. Sprzeciwiając się temu, że dla PiS wszystko jest narodowe, powiedział „naródto abstrakcja”. Otóż naród to kategoria prawna. Sądziłem, iż osoby publiczne wiedzą, że konstytucja zaczyna się od słów „Mynaród polski, wszyscy obywatele Rzeczpospolitej” itd. To precyzyjna i prawnie obowiązująca definicja narodu.

Świętego Przemysława

9-letnisyn mojej znajomej ateistki nie chodzi na religię. Dostał więc od księdza katechety podręcznik przedmiotu na zachętę. Przeglądając ilustracje, zaczął pękać ze śmiechu: popatrz, mamo, zawołał, ten ksiądz modli się do iksa. Znajomy ateista powołany został przez zaprzyjaźnioną parę – też ateistów – na drużbę wich ślubie kościelnym niezbędnym z przyczyn rodzinnych. Wszyscy troje nie mogli przedstawić świadectwa chrztu. Jak wiadomo, ateiści są przeważnie bogaci, przez co nie mają interesów do Pana Boga. Nowożeńcy należą do bardzo bogatych. Dali więc księdzu grubą forsę za przymknięcie oczu i za superwystawny ślub. Przed ceremonią celebrans karmił uczestników opłatkami. Mój znajomy nie chciał łykać. Ksiądz więc dosyć głośno syknął: żryj! W podobnej jak ten drużba sytuacji była Daniszewska. Miała ona jednak świadectwo chrztu sfałszowane na warszawskiej akademii plastycznej. Podpis pod podrobionym dokumentem brzmiał: „ks. Jerzy Urban”.

Świętej Wiktoryny

Po trzydziestu latach obejrzałem powtórnie film Ryszarda Bugajskiego „Przesłuchanie”. Pierwszy raz oglądałem go z Mieczysławem F. Rakowskim w salce projekcyjnej przy ul. Puławskiej wWarszawie. Mieściła się tam biurokracja kinematografii PRL. Obaj wymieniliśmy wspólny pogląd, że trafna była decyzja gen. Jaruzelskiego, żeby film mianować półkownikiem. Przez swój artyzm wywołuje on bowiem takie emocje antykomunistyczne, że ich nie wytrzymamy jako ekipa. Oczywiście myślałem idiotycznie, bo jeśli którykolwiek film mógłby wykończyć jakieś rządy, to ich już być nie powinno. Poza tym wpuszczanie „Przesłuchania” do kin i TVP świadczyłoby o naszej pewności siebie, a też zaświadczało, że władza poszerza swobody. O ile ja odrzucałem film dlatego, że jest świetny, o tyle mój szef generał z innego powodu. Wbrew historycznej prawdzie klawisze-oprawcywystępują w wojskowych mundurach, niekiedy w czapkach z otokami dywizji kościuszkowskiej. Po trzydziestu latach „Przesłuchanie” trzyma pierwotną świetność. W latach 90. Bugajski nakręcił film dokumentalny o mnie. Ironia losu sprawiła, że w Polsce bez cenzury i on wylądował na półce, gdyż nazbyt ciepło o mnie opowiadał. Z towarzyszącą wolności grą pozorów puszczono go w TVP po długim czasie, jeden raz koło północy i tylko po to, żeby księgowość TVP nie musiała odnotować, że jakaś redakcja zmarnowała pieniądze.

Świętego Bohdana

KOD z Kijowskim na czele przytula się do Platformy. To tak jak gdyby wyskoczyć z konduktu żałobnego i wskoczyć do trumny. Przed nią kroczy Bronisław Komorowski w komży i niesie krzyż.

Świętego Huberta

Posłuszny jestem „GazecieWyborczej” i wierzę wszystkim jej dodatkom, a nawet nekrologom. Dodatek telewizyjny o ważności 4–10listopada zachwalał serial „Korona”o monarchii brytyjskiej wXXw. Pierwsze odcinki poświęcone były zwalczaniu palenia papierosów, pokazując, że chyżo prowadzi do śmierci. Z tym że jeden odcinek też zniechęcał do palenia, ale węglem.

Świętego Feliksa

Dziękuję mojemu gościowi – darczyńcy za książkę Javiera Cercasa „Oszust”. Czytam ją ze smakiem, z jakim poprzednio zażyłem dwie książki tego autora – „Żołnierzespod Salaminy” i „Anatomiachwili”. Chwila jest kulminacją puczu grupy dowódców wojska wkrótce po śmierci Franco i wprowadzania demokracji w Hiszpanii. Profaszystowscy wojskowi wkraczają do Kortezów (parlament). Strzelają posłom na postrach i każą im wleźć pod pulpity. Trzech bohatersko stoi: generał – minister od sił zbrojnych, przywódca komunistów Carillo oraz premier, były frankista wdrażający w kraju ustrój demokratyczny. Pucz ten upadł, ponieważ w armii nie miał większościowego zaplecza i nie poparł go jej zwierzchnik – król demokrata, choć za życia Franco był jego następcą. W końcu 1989 r. tenże Juan Carlos podał Daniszewskiej górną łapę, witając na bankiecie, który wydał w warszawskim hotelu Marriott. Wcześniej mojej żonie, gdy była ministrową, podał rękę inny monarcha. Król plemienny z głębokiego Konga, naczelny szaman animalistów, czarownik i absolwent Oxfordu. Jego Królewska Mość był zarazem przywódcą partii socjalistycznej w swoim królestwie i tamże gubernatorem z ramienia rządu socjalistów. Monarcha mówił do mnie „towarzyszu”.

Świętego Olgierda

„GazetaPolska C.” donosiła, że 6 listopada odbył się, jak głosił tytuł, „Atakna polską ambasadę w Berlinie”. „Wniedzielędoszło do próby podpalenia”. Od tego czasu cisza, a przecież wystarczy godzina, żeby sprawdzić, czy w kanistrze była benzyna, czy też piwo lub woda. To częste zjawisko. Prasa PiS podnosi krzyk, ale nie ma echa.

Świętego Sławomira

19 listopada w Łagiewnikach Chrystus zostanie powołany na króla Polski. Ponieważ jego matka Maria od 300 lat jest królową tegoż kraju, Kościół, tworząc tę panującą parę, zawiąże stosunek kazirodczy.

Świętej Anastazji

Azor we wczesnej młodości był matkojebcą, a zabrany od rodzicielki, kopuluje tylko z moją nogą. ?? [email protected]

AVEVALUE| 14079

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.