Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

A w Radomiu kozy kują

numer 04/17

Antoni buduje flotę rzecznych łodzi podwodnych?

MON – czyli Macierewicz – chce, żeby Radom stał się siedzibą stoczni Marynarki Wojennej. A stanie się, gdy będąca w upadłości od sześciu lat firma wróci do skarbu państwa. Każ dy, do kogo taki nius dotarł, popukał się w czoło i potraktował to jako kolejny przejaw stanu emocjonalnego ministra obrony. Każdy, ale nie prezydencki minister Marek Magierowski. Ten uznał, że skoro Paryż i Pekin nie leżą nad morzem, a są siedzibami władz stoczni, to dlaczego nie Radom…, Bo Radom to coś więcej niż stolica.

– Dzięki działaniom Prawa i Sprawiedliwości tutaj będzie biło serce przemysłu zbrojeniowego

– powiedział kilka miesięcy temu wiceprzewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej i przewodniczący podkomisji stałej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skurkiewicz. Ser ce nie tyle jednak będzie biło, ile już bije. Radom już jest siedzibą polskiego giganta zbrojeniowego – Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jednego z największych koncernów z branży zbrojeniowej w Europie, skupiającego ponad 60 spółek z branży obronnej, stoczniowej, nowych technologii – owartości 5 mld zł. Większość tych podmiotów jest w stanie agonalnym albo przeżywa poważne trudności. Do tego zacnego grona dołączy Stocznia Marynarki Wojennej – gospodarczo trup, słynny z najdłuższej i najdroższej na świecie budowy korweto-patrolowca, zwanego kiedyś „Gawronem”, a obecnie „Ślązakiem”. Wdo kumentach sądowych stoi jak byk, że biura PGZ mieszczą się w biurowcu przy ul. Malczewskiego w Radomiu. Tak się składa, że holding na wszystkich posadkach menedżersko-biurowych zatrudnia 200 osób. Wradomskiej siedzibie pracuje zaś ledwie 52 z nich. Żeby pogadać z resztą, trzeba pisać lub dzwonić na Nowy Świat w Warszawie. Wradomskim biurowcu PGZ wynajmuje mnóstwo pomieszczeń. Płaci za nie 1,1 mln zł rocznie. Efekt jest taki, że po pokojach hula wiatr, gdy tymczasem na warszawskim Nowym Świecie ludzie siedzą sobie na głowie. A co najśmieszniejsze – nie mają najmniejszego zamiaru tego zmieniać. WRadomiu fachowców od zarządzania zbrojeniówką nie zapewni nawet szukanie z pochodnią. Ma cierewicz kilka tygodni temu obiecał, że da 20 mln zł na budynek nowej siedziby holdingu. Ma powstać kilka kilometrów od ul. Malczewskiego w stronę Warszawy.

– To jest tylko mała część tego, co zrobi rząd dla umożliwienia rozwoju Radomia, bo tu bije patriotyczne, gospodarcze i zbrojeniowe serce Polski

– dodał szef MON. Ale wtedy nie wspomniał nic o dociągnięciu Bałtyku do rzeki Mlecznej. T.J.

AVEVALUE| 6080

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.