Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

Antykatecheta

numer 6/2018

Obyś polskie dzieci uczył.

Adam Bil, nauczyciel matematyki w I Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie, jest ofiarą prześladowań religijnych. Tę hańbę niech przyjmą na swoje barki wszyscy, którzy aktywnie uczestniczą w dzisiejszym życiu publicznym: aktywiści partii rządzącej, radni i posłowie PO z Krakowa, politycy upadłej lewicy, a także Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Atakowani są również inni nauczyciele z tego samego liceum. Wśród nich były dyrektor Tomasz Malicki, również matematyk. Na lekcjach miał mówić o historii. Co najmniej sześciu innych nauczycieli matematyki, biologii i chemii padło ofiarą donosów i skarg. Donoszą na nich rodzice i uczniowie. Pod donosami widnieją imiona i nazwiska. To, co dotychczas było czynem wstydliwym, tu i teraz stało się wartością.

Adam Bil w I LO im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie pracował 15 lat. Wcześniej uczył matematyki w innych krakowskich szkołach, prowadził również lekcje dla zdających maturę po angielsku. Ma więc kwalifikacje w zakresie nauczania tego trudnego przedmiotu. W czasie wolnym od pracy udzielał się społecznie, dbając o poszerzanie horyzontów intelektualnych młodzieży. Od 2014 r. w I LO w Krakowie prowadził Klub Wolnej Myśli. Organizował „Debaty Nowodworskie”, na które przychodzili nie tylko uczniowie tego liceum, lecz również podopieczni innych krakowskich szkół, gimnazjaliści i całkiem przypadkowe osoby. Debaty dotyczyły tematów interesujących młodzież. Mówiono o wpływie religii na współczesny świat, o relacjach polsko-żydowskich, o toczących się wojnach i uchodźcach. W dzisiejszej Polsce są to tematy niewygodne.

Dla obecnej sytuacji nauczyciela Bila nie bez znaczenia pewnie było to, że I LO to nie jakaś przeciętna „buda”. Chodzą tu dzieci z rodzin duchownych katolickich, polityków i samorządowców reprezentujących różne opcje polityczne czy osób czynnych w życiu publicznym. Byli lub obecni uczniowie są krewnymi: prezydenta Andrzeja Dudy, Bogdana Klicha (ministra obrony w rządzie PO), Jarosława Szarka (prezesa IPN), Andrzeja Zolla (byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich), Janusza Kurtyki (byłego prezesa IPN, który zginął w katastrofie smoleńskiej), arcybiskupa Franciszka Macharskiego (wieloletniego metropolity krakowskiego), papieża Karola Wojtyły.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 15 komentarzy

Odpowiedz na „Pani ZosiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Z przykrością stwierdzam że ani słowo w tym tekście nie jest prawdą. To straszne, że można tak kłamać i tak manipulować opinią publiczną. Dramat.

  • Co za stek bzdur. Kto to pisał? Panie „dziennikarzu” źródła proszę podać. Wywiad jakiś Pan przeprowadził?

  • Ale bzdury. Prześladowania, szykany, wątki fantastyczne, sensacja, nazwiska z pierwszych stron gazet. Mocno się pan „redaktor” napracował ! To chyba artykuł w kategorii SF. Żenujące !

    • Pamiętam jak skucia i ten głupek kwakwa (wybrany pod kiblem) przymuszali wszystkich do lazenia na msze to jedna kumpela to trafnie skomentowała „zasmrodziła jak wojtyła).
      Ogólnie to szkółka śmierdziuchów., dlatego się stamtąd wyniosłam.

      • Całe szczęście że się Pani wyniosła. tylko ktoś cierpiący na paranoje lub inne zaburzenia może tak postrzegać świat wokół siebie. Albo ktoś ze straszliwymi kompleks ami. Niestety w życiu wszystko wraca, Pani kłamstwa i obraźliwe kalumnie wrócą do Pani rykoszetem. Aż mi Pani żal.

  • Pamiętam jak skucia i ten głupek kwakwa (wybrany pod kiblem) przymuszali wszystkich do lazenia na msze to jedna kumpela to trafnie skomentowała „zasmrodziła jak wojtyła”).
    Ogólnie to szkółka śmierdziuchów., dlatego się stamtąd wyniosłam.

  • W tej szkole już od dawna śmierdzi od dewotów i przygłupów.

  • W tej żałosnej szkółce od dawna śmierdzi. Od kiedy na tzw dyrektora wybrali (w głosowaniu pod toaletą) głupią kaczkę, faworyta nowaka i króliczki, to już jest tylko dno.

  • Całe szczęście że się Pani wyniosła. tylko ktoś cierpiący na paranoje lub inne zaburzenia może tak postrzegać świat wokół siebie. Albo ktoś ze straszliwymi kompleks ami. Niestety w życiu wszystko wraca, Pani kłamstwa i obraźliwe kalumnie wrócą do Pani rykoszetem. Aż mi Pani żal.

  • Nie tylko to ,że to w 100% prawda. Od dawna bil był szykanowany- wiem bo z nim rozmawiałem. Pozbawiono go dodatku motywacyjnego, złąmano również prawo ws oceny jego pracy. Nie byłoby to możliwe, bez poparcia wiejskiej kurator nowak z nowj huty, ani króla -cieciaka, ktore pozniej „organizowaly” lewe konkursy na dyrektorów szkól. Wcześniej grupa przydupników (sapielki, skucie tyliby, urbanki, żreby, luzeckie i inne takie) rzeczywiście wymuszaly podpisy pod kiblem, pod pismami szkalujacymi malickiego i z poparciem za zenujacym kaczorem. Urbanek nawet chodził w delegacji do ziobry i nowaka i blagal o poparcie.. Podszczuwano również młodych szczyli (szczególnie tych zapoznionych w rozwoju) przeciwko tym nauczycielom.Byly tez inne fajne dzialania. Co do bila to juz od dawna chciał się wynieść z tej zalosnej szkólki, tylko został pomowiony przez podszczutych smierdziuchów i poddany fikcyjnemu postępowaniu dyscyplinarnemu. Co do matur, zapoznione w rozwoju, albo jakies kaleki umyslowe w normalny sposob powykladaly sie na tym faktycznie prostym egzaminie. Nauczyciel nie ma zadnego obowiazku prowadzic za frajer jakichs kursow przygotowujacych do nmatury. Jesli to robi, jest to wylacznie jego dobra wola. Wiem, bo sam jestem nauczycielem. I jeszcze jedno, zenujacy kaczorze. Nie wstyd ci tak o 6.40 rano wypisywac jakies bzdury pod lewym pseudonimem ?

  • Nie mam wiedzy z jakich wiadomości korzystał/ła „ateista” wpisując 10 lutego 2018 r. post jakoby prokuratura miała badać rzekome przekręty, manipulacje i oszustwa Pana Malickiego i Pani Mroczek-Guli, ale jeśli wykazujesz zainteresowanie tą kwestią to warto, abyś wiedział, że takie postępowanie będące reakcją na bezzasadne zarzuty dawno zostało umorzone – co więcej prokuratura odmówiła jego wszczęcia. Odrębną kwestią jest z jakich źródeł korzystała osoba podająca się za „ateistę”,
    bo z kontekstu jej wpisu można raczej wyciągnąć wniosek, że sama osobiście była zaangażowana
    w zamieszczenie tego pomówienia wobec osób, których nieposzlakowaną opinię nie sposób podważyć. Jeśli natomiast autor/ autorka tego wpisu osiągnęła z tego wpisu jakąś swoją satysfakcję to niech przy swoim stanowisku pozostanie i ma nadzieję, że sama nie padnie ofiarą hejtu w przyszłości.

  • Bil Ci zapłacił za ten artykuł ? hahahahaha, przecież to same bzdury,. „prowadził matematykę w języku angielskim” 🙂 taaaa, jasne, mówiąc do ucznia „come to the blackboard”, bo tylko tyle umiał 🙂 on nie umie nawet matematyki, a co dopiero angielskiego, uczniowie poprawiali go w obliczeniach, bo w zasadzie zawsze się mylił i mówił, że w podręcznikach są błędne odpowiedzi 🙂