Motto tygodnia: Gdy Szydło słyszy spicz Junckera, czuje się jak jasna cholera.

Alleluja i do tyłu

numer 30/2017

W latach 1955-1989 na ogół starałem się piórem i mordą stopniowo wyprowadzać ten kraj z tego, do czego teraz PiS zmierza. Znam więc drogę powrotną. Mogę lepiej niż otaczający Kaczyńskiego bezmózgowcy doradzać mu, którędy iść do mojego punktu wyjścia, aby dojść do jakże spójnego modelu władzy Bieruta, Bermana i Minca. Ich doradcą był Stalin, a nie Warchoł.

Sądownictwo musicie teraz odpuścić, towarzysze z PiS. Po przedstawieniu przez Dudę jego obiecanych projektów ustaw długo potrwa budowanie większości w Sejmie chcącej uchwalić jakąkolwiek ich wersję. PiS musi się dogadać z dudowcami, Gowinem i Kukizem. Opozycja z Sądem Najwyższym, KRS-em, RPO, Komisją Wenecką i ulicą. To potrwa długo. Zalecam krok w tył i dwa kroki naprzód, jak radził Lenin. Spieszę z fachowymi konkretnymi poradami prawnymi.

Setki tysięcy kanalii krzyczały w dziesiątkach miast przeciw uzdrowieniu przez PiS sądownictwa. Obrońcy złodziejskiej kasty sędziów nadużyli swojego konstytucyjnego prawa do prawa do demonstrowania, aby kwestionować konstytucyjne prawa parlamentu.

Trybunał Konstytucyjny nie reagował, bo chociaż został ulepszony, to jest senny. Antypolska, postkomunistyczna tłuszcza zalała place i ulice, podjudzając Dudę do naderwania smyczy, na której chodził. Okupacja miejsc publicznych niszczyła wolność innych obywateli do spacerowania w tym miejscu, a także modlenia się czy biesiadowania knajpowego oraz kawiarnianego. Zgromadzona hołota i jej hersztowie łamali więc brutalnie art. 31 pkt 3 konstytucji, który dopuszcza ustawowy zakaz gromadzenia się, gdy ono zagraża m.in. wolności innych osób. Spacerują zaś właśnie osoby głównie. Rzadziej psy i dzieci.

Bydło spędzone na Krakowskie Przedmieście łamało również podpisaną 67 lat temu, 4 listopada 1950 r. w Rzymie, konwencję o ochronie praw człowieka i wolności. Obowiązuje ona wszystkich członków Rady Europy, w tym Polskę, gdyż była proklamowana przez Prezydenta RP Bolesława Bieruta.

W 1997 r. przepisano sformułowania art. 11 konwencji, lokując go bez zmian w art. 31 pkt 3 polskiej ustawy zasadniczej.

Istnieją, jak widać, w obowiązującej konstytucji złogi stalinizmu.

Prezydent Duda, gdy jego umysł opuścił stoicyzm Adriana, trafnie zmierza do uchwalenia nowej konstytucji skrojonej na jego miarę. Rządzący obóz polityczny co prawda nie ma w parlamencie większości konstytucyjnej mogącej zmienić konstytucję z 1997 r., ale mogę coś podpowiedzieć. Regulamin Sejmu to zwykła ustawa. PiS może uchwalić, że każdy poseł jego klubu ma dwa głosy.

Uzasadnienie: konstytucja powiada, że posłowie są zbiorowym ustawodawcą. Deputowani opozycji nie wypełniają tego obowiązku, gdyż nie tworzą skutecznie ustaw, lecz tylko negują uchwalane. TK klepnie, że jest zgodne z konstytucją nadanie podwójnej mocy klubowi PiS, gdyż jest pierwszej prędkości.

Do ulicznego ryczenia przeciw demokratycznie wybranym władzom RP podżegają antypolskie polskie media finansowane przez obce potęgi, takie jak Niemcy i Soros. Funkcje szczekaczek i gadzinówek pełnią m.in. TVN, „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek” Lisa, Michnikowe radio i podobne im polskojęzyczne zdrajectwa, np. Superstacja. Uciszenie ich przez uśmiercenie jest łatwiejsze niż się Kaczyńskiemu wydaje. PiS musi tylko czytać ze zrozumieniem to, co sam pisze.

Miarodajnie rządowa „Gazeta Polska” donosi: „Na oszustów padł blady strach – prokuratorzy w całym kraju zaczęli skutecznie korzystać z zapisów o konfiskacie rozszerzonej, która pozwala odbierać aferzystom majątki”. Jak dalej czytamy, nowe prawo przede wszystkim wymierzone jest w oszustów. Pozwala konfiskować także to, co posiadają ich żony, kochanki, dzieci i inni członkowie rodzin. Uprawnione do wywłaszczeń nie są skorumpowane, złodziejskie i postkomunistyczne sądy. Władzę konfiskowania całego majątku posiadają prokuratorzy podlegli Ziobrze i Święczkowskiemu, a wiedzeni myślą prawniczą takiego Jakiego.

Nie ulega wątpliwości, że właściciele i redaktorzy mediów sprzyjających totalnej opozycji są oszustami. Codziennie w każdej prawie minucie lub na każdej stronie gazet i czasopism, a też w internecie oszukują naród polski. Przeczą dobrej zmianie. Kwestionują oczywistą prawdę, że PiS, likwidując władzę elit i różnych koterii, buduje nieskazitelną demokrację. Przekaziory owe oszukują odbiorców, zakłamując każde posunięcie władz i prawie każde zdarzenie. Kwestionują ci szachraje nawet same dobre intencje większości parlamentarnej, rządu, Kościoła, narodu. Nie sprzeciwi się to więc prawu, jeśli Michnikowi, Lisowi i innym oszustom policja publicznie odbierze portmonetki i zegarki. Monika Olejnik poza torebką zdejmie i odda kosztujące krocie szpilki. Prokuratura już kupiła dla niej gumowe klapki.

Sankcje przeciwko oszustom nie powinny ominąć profesury, nauczycieli, artystów i lekarzy, ale ich szachrajstwa nie są jednoznaczne. Sugerowałbym powołanie komisji sejmowej dla ustalenia, co jest prawdą, a co oszustwem. Weźmie ona na warsztat np. prawo Archimedesa, rzekomą kapitulację powstania warszawskiego, teorię Kopernika oraz ewolucji, rzetelność tomografu i metod leczenia raka, dziewictwo Maryi i masę innych kwestii spornych, w tym reguły geometryczne Euklidesa.

W ściganiu oszustów zalecałbym jednak prokuratorom umiar. Kobiety kantują co do swojej urody, stosując makijaż. Krzywonoga kurwa, wkładając długą suknię, też oszukuje klienta. Przesadą byłoby też wywłaszczanie oszustów używających podszytych szwindlem wyrażeń „kocham cię” czy „dzień dobry”.

Przed nami dobra zmiana w samorządach i wiele innych uzdrowień. Np. minister Waszczykowski zaskoczył wszystkich pluralizmem politycznym w swojej polityce personalnej. Mianował on przewodniczącego Rady Europejskiej i mordercę smoleńskiego Donalda Tuska ambasadorem Polski w UE. Powierzył mu bowiem pilnowanie spraw Polski w Brukseli.

Mam jeszcze w rezerwie ze sto dobrych pomysłów, które ujawnię, gdy Kaczyński zaufa mi jak Macierewicz Misiewiczowi. Ponieważ nakradłem się – jak to postkomuna – gotów jestem doradzać za darmo aż do jakże pożądanej usranej śmierci. Nie mojej. Polski.

 

URBAN

 

Wasze komentarze 23 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Jakiś czas temu, wzięło mnie na przeczytanie żonie „Pamiętnika swata”, zamieszczonego w „Antologii polskiego reportażu XX wieku”. Żona co i rusz dopytywała mnie ile lat miał autor reportażu w chwili jego powstania i publikacji. Co kilka kartek niezmiennie odpowiadałem, że 23. I tak na końcu stwierdziła, że to niemożliwe aby taki dziennikarski szczyl mógł napisać tak dojrzały i przewrotnie dowcipny reportaż. Dzisiejszy tekst mojego imiennika dowodzi ciągłej świetności umysłu i pióra JU, przeczytam żonie.

  • KOMUCHY W PiS!
    1. Andrzej Kryze – Wiceminister Sprawiedliwosci IV RP- czlonek PZPR do jej konca. Skazywal dzialaczy opozycji w stanie wojennym.
    2. Wojciech Jasinski – Minister Skarbu IV RP, czlonek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydzialu Spraw Wewnetrznych w Plockim Urzedzie Miasta, przybudówki SB. Zaslynal umorzeniem milionowych dlugów PC, bylej partii Jaroslawa Kaczynskiego.
    3. Karol Karski (PiS) – dzialacz wladz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startowal z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyrezyserowanych i sfalszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych.
    4. Andrzej Aumiller – Minister Budownictwa IV RP, zasluzony komunista, wieloletni czlonek PZPR.
    5. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Spolecznej IV RP. Czlonek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.
    6. Zbigniew Graczyk – Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – przez 20 lat nalezal do PZPR bedac miedzy innymi czlonkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Byl równiez w kierownictwie nomenklaturowej spólki Interster, która byla folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuly i Rakowskiego.
    7. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP (czlonek PZPR i SLD) dzieki rekomendacji SLD byl zastepca glównego inspektora sanitarnego w rzadach Leszka Millera i Marka Belki.
    8. Ewa Sowinska – Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 nalezala do PZPR.
    9. Krzysztof Zareba – Wiceminister Srodowiska IV RP, byly czlonek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.
    10. Bogdan Socha – Wiceminister Pracy i Polityki Spolecznej IV RP – byl do samego konca czlonkiem PZPR.
    11. Romuald Polinski – kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Spolecznej IV RP. Przez wiele lat czlonek PZPR, a w rzadach SLD doradca ministra Kolodki
    12. Maciej Lopinski – Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 – grudzien 1981 nalezal do PZPR
    13. Ryszard Siewierski – Zastepca Komendanta Glównego Policji IV RP – czlonek PZPR do konca (1990).
    14. Stanislaw Kostrzewski – od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS – byl aktywnym czlonkiem PZPR do konca jej dzialalnosci. 15. Henryk Biegalski – nominowany na szefa Centralnego Zarzadu Sluzby Wieziennej IV RP, byl czlonkiem PZPR od 1969 r. do konca lat 80.
    16. Jerzy Bahr – 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 – 1980 w randze I sekretarza pracowal w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego byl czlonkiem PZPR.
    17. Krzysztof Czabanski – mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. – byly dziennikarz m.in. ‚Sztandaru Mlodych’ i ‚Zarzewia’. W latach 1967-1980 nalezal do PZPR.
    18. Stanislaw Podlewski – mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybolówstwa w ministerstwie rolnictwa – nalezal do PZPR do konca jej istnienia.
    19. Marcin Wolski – 21.07.2006 mianowany zostal dyrektorem I programu PR – od 1975 roku do konca byl w PZPR, bedac m.in. sekretarzem POP w PR.
    20. Jan Sulmicki – kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgloszony 11.12.2006 przez Kaczynskiego – byly aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), takze w stanie wojennym.
    21. Janusz Kaczmarek – szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS – Czlonek PZPR od 1986 r.
    22. Piotr Cybulski – posel PiS. Byly czlonek ZSMP i PZPR
    23. Aleksander Chlopek – posel z Gliwic. Czlonek PZPR od roku 1978. W latach 80. byl czlonkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.
    24. Halina Molka – poslanka na Sejm RP V kadencji. Byly czlonek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 poslanka PiS
    25. Stanislaw Piotrowicz – W 1978 rozpoczal prace w Prokuraturze Rejonowej w Debicy, nastepnie w 1980 zostal przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krosnie, na poczatku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krosnie. Od 1978 nalezal do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Byl czlonkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krosnie.
    26. Katarzyna Laniewska- W czasie studiów nalezala do socjalistycznej organizacji mlodziezowej ZMP, donosila na kolegów. Nastepnie nalezala do PZPR.

  • Panie Urban, można oczywiście argumentować, że naród was przepędził, bo był głupi. Jest w tym niemało racji, bo mądrością ten naród popisać się nie może. Ale skoro on taki głupi, to dlaczego nie potrafiliście nim manipulować i daliście się przepędzić? Wolna Europa, CIA i Wojtyła wyprawiali sobie z tym narodem co chcieli – a wy nic. Nasuwa się wniosek, że byliście jeszcze głupsi od narodu polskiego.

    • kilku mądrych ludzi nie jest w stanie przekonać głupawej większości i tak jest od starożytności np Arystoteles uwięzili i uśmiercili go bo miał zbyt jasny umysł i wielu innych myślących

      • Nie chodzi o przekonywanie a o manipulowanie. Ekipa Urban/Jaruzelski dała na tym polu dupy ekipie Wojtyła/Reagan.
        Głupie masy można za sobą pociągnąć, tylko pan Urban nie wiedział jak.

  • URBAN jesteś wyjątkowy czytam twoje felietony od lat 70 czyli od czasów kiedy zaczynałem kapować (myśleć) i tak do dziś zmuszasz czytelników do myślenia za co ci bardzo dziękuję mogę śmiało powiedzieć że twoje felietony pokierowały moim tokiem widzenia świata

  • Mam coraz większe przekonanie, że pod maską „złego, wulgarnego” Urbana kryje się najbardziej wrażliwy, współczujący, rozumiejący ludzkie troski, i prawdziwie zatroskany o Polskę czlowiek

    • No przeca Urban to prawdziwy Chrystus narodu:) Aparatem gębowym jakiejkolwiek władzy zostają ludzie obdarzeni już nawet nie wiedzą, ale właściwym stanem intelektualnym. Urban jest strażnikiem rozumu a nie zatroskanym o polskę i jej rychłe tchnienia polaków:)

  • Wydaje mi się, że peany na część Urbana potrzebne nie są, bo on zdaje sobie spawę z tego, że nawet jeśli nakład NIE spadł do siedemedziesięciu paru tysięcy, to kupują je obecnie raczej wyłącznie ci, którzy doceniają Jego inteligencję. Za to osobnicy pokroju np. Suskiego, winni takowoż cieszyć się, że Urban w swoim szmatławym (wg nich) piśmie, wspomina o nich w ogóle. Kiedyś „NIE” będzie przykładem prasy nie podziemnej, ale wypełniającej w Polsce pookrągłostołowej zadania wspomnianej. Urban rulez!

  • Allelujek z tego zakoonnika Rydzyka i w dodatku jeszcze bez taktu ponieważ zaprasza na teren własnego imperium i jeszcze zapewne osobiście obficie ugości człowieka który dzień wczesniej na oczach całego kraju w sposób wulgarny odnosi się do innych bliznich słowami ,,zdradzieckie ryje , mordercy i złodzieje etc. Ale oczywiście Ów do swojego radyja opozycji nie wpuści ponieważ mogłoby dojść do dechrystianizacji poprzez nieprzyzwoite zachowanie bądz użycia niecenzuralnych słów i to w obecności wielebnego łojca dyrehtora oraz całej opętanej trzodki.

  • „Wolny ptaszek” komuchy przeprowadzili 30% głodnych, głupich i brudnych katolików z tego ~10% niewolników (tych co nie mieli ziemi i domów) ze wsi do miast. Dali im Oświatę, Służbę Zdrowia, prace mieszkania, wakacje i takie tam jeszcze. Dyrektor Huty Katowice miał tylko 4-5 razy większa pensje niż robole u niego. W zamian, podpuszczani przez Vatykan co rusz ich opluwali. M.F. Rakowski a później Kwaśniewski tłumaczyli managerom/ministrom/politykom, na cholere wam komuna skoro macie gówno. Popatrzcie na Zachód ile ludzie na waszych stanowiskach tam zarabiają. Dlatego po cichu popierali.”S” i teraz wiedza, ze zyja, co nie mozna powiedziec o 30 – 40% katolików

  • @Adam
    Zasług komuny dla mas pracujących nie kwestionuję.
    Kwestionuję ich (pana Urbana) nieudolną pracę agitacyjną, czego dowodem jest to, że biskup najczęściej był większym autorytetem niź sekretarz Partii. Dobrze że wspomniałeś o zdradzieckiej robocie M.F. Rakowskiego i Kwaśniewskiego. Komuna skończyła się z aresztowaniem E. Gierka.

  • Kiedy Urban pisze, że starał się „piórem i mordą stopniowo wyprowadzać ten kraj z tego, do czego teraz PiS zmierza” to wygląda na to, że był orędownikiem walki z komuną.
    Nie śmiejcie się, tak było.
    Rację ma Wolny Ptaszek twierdzący, że komuna skończyła się, kiedy aresztowano ostaniego robotnika, który miał coś w Polsce do powiedzenia.

  • Komuna nie skończyła się aresztowaniami i dlatego własnie zmieniła swoją pozycję. Ona tylko ewoluowała, zyskała na pozycji, chociaż paradoksalnie zeszła do podziemia na chwilkę. Teraz dumnie świruje jarząbka, bo przecież prezes nie przyzna, że wzorce czerpie wprost z kronik filmowych lat 50, 60 i 70′. Wolny ptaszek sądzi, że można było coś więcej. Nie można było, jęśli nie chciało się prawdziwego rozlewu krwi Polaków.. I to jest kurwa ten moment właśnie, którego nie chcą zauważyć dzisiejsi poplecznicy PiSu, gdyby bowiem to pojęcli, to musieliby przyznać, że generał Jaruzelski nie działał na szkodę narodu polskiego, ale wręcz przeciwnie.

  • Jurek daj se spokój. Po tym jak cię publicznie PiSowcy nazwali, ze jesteś na samym dnie to bym się nie przejmował konsekwencjami nowotworu socjologicznego o nazwie polska i słów, które użyłeś do określenia Ziemkiewicza pt. polacy.

    Krótka historia – od obozu do kołchozu. Dla polaka życie w normalności byłoby na późniejszym etapie zrozumienia gorsze niż w piekle. Polacy są nie tylko głupi. Oni od tej głupoty są bardzo uzależnieni:)

  • Zawsze zastanawialem sie czy Pan redaktor jest wielbicielem kobiet czy meszczyzn. Podobno mial Pan wiele kochanek ale z niejednego artykulu wyziera postac mizogina.
    Mysle ze Pan juz doradza Kaczynskim od dawna tylko oni nie zawsze sluchaja albo sa zadufani na lamach NIE albo w inny sposob. Nie od dzisiaj wiadomo ze w Polska rzadza stare kjejkuty a nie jacys Kaczynscy, Dudowie czy inne pacynki. Zawsze cenilem Pana za szczerosc i „prawde” .. nie zawsze prosta i mozliwa do przyjecia..

  • Polaczki wzięły udział w sondażu:D Z wyników sondy dowiadujemy się, że 100% polaczków, popiera jak najszybsze rozwiązanie kwestii polskiej. ASAP. Polaczki sami wybudują obozy a jako ich naczelników wybiorą największych sadystów:D Sami w skarpetkach i sandałach powieszą napis ” Arbeit macht frei polacken”

    Musi być większą dumą bycie zamiataczem ulic w obcym państwie, niż bycie królem w chujolandii

    • Gościu z tak durnym nickiem, że już chyba „dupa” lub „Kaczyński” byłoby mądrzejsze – sam jesteś Polakiem (chociaż w tym wypadku pisanie z dużej litery przychodzi mi z trudnością), a jeśli już snobujesz się na kogoś innego, to użyj jakiegoś narzecza, które pozwoli ci udowodnić tę swoją inność wspaniałą. Tylko nie pisz po angielsku, bo ja też potrafię. Jeśli jednak zamieszkujesz Polskę, to weź się rozpędź i zatrzymaj na ścianie bez wyciągania rąk do przodu.

      • Jak już kiedyś ktoś powiedział, wszyscy jesteśmy polakami:P
        Ja kanapki jadam nożem i widelcem.

        Ziemia to takie małe ziarenko piasku we wszechświecie, który pewnie cechuje się takim samym stosunkiem wielkości do innych większych od niego rzeczy, szerszych itd. Trudno jest mi sobie uzmysłowić jak mógłbym przynależeć do „wielkiej polski”. Kto ktokolwiek to wymyślił nie jest w cale taki zły, ani wstrętny. Jest po prostu bardzo zabawny. Ale sorki, bawcie się sami;)

        • Mam taki sam stosunek do Ziemi, niemniej piszesz po polsku, snobujesz się na obywatela wszechświata, a jednak w swoim wpisie zawierasz sporą dozę zupełnie nie wszeświatowej małostkowości, po co? Jaki Polak jest każdy uważny człowiek widzi, czemu dokładać do tego jeszcze sranie we własne gniazdo? Przecież wiemy, że nie wszyscy jesteśmy polaczkami.