Motto tygodnia: Młody Tusk też ma mózg, ale mniejszy...

Autor
Marian Śrut

500 plus bestia

numer 15/2016

Dobra zmiana dotknie też Mariusza Trynkiewicza.

Andrzej Duda na początku kampanii prezydenckiej: „Będę chciał, aby zrealizowany został program 500 zł na każde dziecko, poczynając od drugiego, a dla rodzin o najniższych dochodach na każde dziecko”.

Wygrywa pierwszą turę.

 

Przed dogrywką ogłasza: „Dotrzymam słowa, bo jestem człowiekiem, który ma słowo za świętość. Program 500 zł na dziecko musi być zrealizowany”.

Zostaje prezydentem.

Bestia Mariusz Trynkiewicz – iloraz inteligencji 121, zdolność planowania, jednostka o sporych ambicjach i potrzebie prestiżu – wie, że prezydent gówno może. Czeka.

Beata Szydło podczas kampanii parlamentarnej: „Dzieci to nie koszt, to najlepsza inwestycja. Przygotowałam ustawę, która pozwoli, by polskie rodziny dostawały 500 zł miesięcznie na dziecko”.

PiS zwycięża w cuglach.

5 dni później bestia wstępuje w związek małżeński.

Małżonka bestii: „Teraz planujemy dziecko z Mariuszem”.

Luty 2016 r., ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci staje się ciałem. Potomstwa bestii z grona beneficjentów nie wyłącza.

***

Trynkiewicz przebywa w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Znalazł się tam, bo uznano, że stwarza zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Od społeczeństwa izolowany jest na mocy ustawy „o bestiach”, ale i tam nie ma mowy o pozbawieniu bestii uprawnień do uzyskania pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Czy zatem istnieją jakiekolwiek przeszkody do wystąpienia przez Trynkiewicza o przyznanie świadczenia na dziecko po zrealizowaniu planów reprodukcyjnych? Czy są podstawy, aby bestii odmówić?

całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.