Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

Smakosze Hitlera

numer 5/2018

Polscy neonaziści nie w lasach się kryją lecz we władzy.

Szef MSWiA Joachim Brudziński o neonazistach: „Jeszcze raz powtórzę, w Polsce takie kreatury muszą chować się po lasach, w Niemczech maszerują przez centrum Berlina. Opozycja i brukselskie elity chciałyby nam wmówić, że to my mamy problem z nazizmem. Nie, proszę państwa, jeszcze raz powtórzę – w Polsce to margines i jest to powód do dumy dla nas wszystkich”

A oto, gdzie naprawdę kryje się ten dumny margines!

W artykułach „Polak, Arab i bandyci” („NIE” nr 17 i 18/2016) przedstawiliśmy m.in. sylwetkę Arkadiusza Karbowiaka, dyrektora Mazowieckiej Instytucji Gospodarki Budżetowej „Mazovia” w Warszawie. Karbowiak pochodzi z Opola i jest kumplem wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Formalnie podlega generałowi Jackowi Kitlińskiemu, dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej. Partia rządząca zleciła Karbowiakowi wykonanie odpowiedzialnego zadania: ma wybudować Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w dawnym areszcie przy Rakowieckiej w Warszawie. Szacowany koszt inwestycji to ok. 300 mln zł.

Karbowiak czuje się patriotą, ale nie przeszkadza mu to w użalaniu się nad zbrodniarzami hitlerowskimi, negowaniu procesu norymberskiego, a nawet usprawiedliwianiu napaści Hitlera na Polskę. Nie będziemy po raz kolejny cytować poronionych wynurzeń kumpla Jakiego. Przytoczmy wypowiedzi o Karbowiaku historyków, byłych członków kolegium IPN.

Prof. Andrzej Friszke: „Jeśli wiemy, kto publikuje artykuły wybielające faszyzm i prominentów tego zbrodniczego ustroju, a jednocześnie znieważa pamięć ich ofiar – rzecz powinna się zakończyć sprawą karną. Pomijam, że pod względem moralnym jest to obrzydliwe, by Polak głosił takie poglądy. (…) To sianie nienawiści i obrona hitleryzmu. Polacy stracili przez ten ustrój kilka milionów obywateli, więc próby jego wybielania są wyrazem nienawiści do polskości”.

Prof. Andrzej Paczkowski: „To jest zwyczajny negacjonizm, czyli zaprzeczanie nazistowskim zbrodniom ludobójstwa, wybielanie hitleryzmu i Trzeciej Rzeszy wbrew oczywistym faktom historycznym”.

Pytany o poglądy Karbowiaka, rzecznik generała Kitlińskiego odpowiedział „NIE”: „Udostępnianie informacji publicznej nie obejmuje poglądów politycznych, przekonań religijnych lub filozoficznych, przynależności wyznaniowej, partyjnej lub związkowej. Prywatne poglądy Arkadiusza Karbowiaka nie są znane dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej”.

W MSWiA zapytałem, czy ministrowi Brudzińskiemu nie przeszkadza, że neonazista pracuje w administracji państwowej. Odpowiedzi nie otrzymałem.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 5 komentarzy

Odpowiedz na „AndrzejekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • A wydawało się, że ostatnich Polaków z ciągatkami do faszyzmu wykończono w Katyniu. I przez parę lat było fajnie. Służyły Hitlerowi dywizje SS węgierskie i rumuńskie, francuskie i fińskie, hiszpańskie i chorwackie – a polskich nie było.
    A tu proszę: hydra znowu podnosi głowę.

  • Przeczytałem życiorys Adolfka i zrozumiałem dlaczego nienawidził tak żydów. Nie dlatego iż zaraziła go prostytutka żydowska syfilisem ale dla tego, że matka alkoholiczka go gnała w szczenięcym wieku do kościoła. I uznał, że to żydzi wymyślili chrystuska, bogi itd.. Nie miał racji, że wszyscy żydzi, bo pewna grupa żydowska już miała dość pranio głową o ścianę płaczu i obrzezań tak wybrała prestidigitatora a ten zaczął chodzić po Galilei i głosić niesamowite historie. A może to wymyślono później…..czekam na odpowiedzi

  • Kondominium E-pis-kopatu = IV Rzeszapospolita